Blog > Komentarze do wpisu
Srebrna zatoka

Zanim sięgnęłam po tę książkę przeczytałam kilka recenzji na spokrewnionych blogach. Recenzje były skrajnie różne. Co ciekawe, to, co dla jednych było największą zaletą tej książki, dla innych okazywało się wadą. Zaczynając więc lekturę z grubsza wiedziałam, czego się spodziewać, a nawet, niestety, domyślałam się zakończenia.

Pokrótce opowiem, o czym jest „Srebrna zatoka”. Mike Dormer to typowy yuppie – młody, ambitny, szybko awansujący w dużej firmie, w dodatku zaręczony z córką szefa. W ramach researchu pod wielką inwestycję, jedzie do Australii do tytułowej Srebrnej Zatoki. Jego firma ma tu w planach postawienie ogromnego kompleksu hotelowo-sportowego dla bardzo bogatych ludzi, pragnących niebanalnej rozrywki w niebanalnym miejscu. Oczywiście nietrudno przewidzieć, że mieszkańcy spokojnej okolicy nie będą zachwyceni taką perspektywą.

Ciąg dalszy tutaj.

niedziela, 09 sierpnia 2009, kot_kreskowy84

Polecane wpisy

  • Srebrna Zatoka, Jojo Moyes

    Znowu Australia... Po długim czasie literackiej posuchy, kolejny raz w krótkim czasie trafiłam na książkę, której akcja rozgrywa się w tym dalekim kraju. Wielka

  • Srebrna Zatoka, Jojo Moyes

    Trzecia i ostatnia z zaplanowanych przeze mnie kolorowych lektur. Niezmiernie przyjemny akcent powakacyjny. Wrażenia (pozytywne!), już tradycyjnie, tutaj .

  • Dziewczyna o srebrnych oczach

    Czytałam złoty, czerwony, były różne odcienie niebieskiego, teraz pora na srebrny