czwartek, 01 października 2009
Kolorowe czytanie - podsumowanie

Mimo tego, że dosyć późno dołączyłam do wyzwania, to w ramach kolorowego czytania udało mi się przeczytać:

1. Sto odcieni bieli
2. Najczarniejszy strach
3. Wojnę polsko-ruską pod flagą biało-czerwoną
4. Atramentową krew (recenzja pojawi się w najbliższych dniach)

Bardzo dziękuję przede wszystkim organizatorce, a także innym uczestnikom wyzwania, za bardzo miłe towarzystwo :)

Koniec wyzwania

Oficjalnie z wyzwania się wywiązałam. Przeczytałam trzy książki, choć fakt, że zobowiązałam się do lektury czterech z kolorami w tytule, świadczy o tym, że prywatnej obietnicy nie wypełniłam. Stało się jednak dokładnie tak, jak przypuszczałam. Wyzwanie peryferyjne kusiło równie mocno, jak nie mocniej, no i czytałam książki spoza jakiegokolwiek wyzwania.

Przeczytałam:

  • "White Ghost Girls" - Alice Greenway
  • "Purple Hibiscus" ("Fioletowy hibiskus") - Chimamanda Ngozi Adichie
  • "Red Dust" ("Czerwony pył") - Ma Jian

    Nie udało mi się przeczytać:

  • "The Temple of the Golden Pavillion" ("Złota pagoda") - Yukio Mishima

    Wszystkie trzy lektury podobały mi się, choć miłości po grób nie doświadczyłam. Bardzo rzadko sięgam po powieści, którymi jestem rozczarowana, tak więc i w tym przypadku miałam wiele przyjemności z czytania.

    Dziękuję Padmie za ciekawy pomysł i rozpoczęcie wyzwania, a wszystkim uczestnikom/uczestniczkom za zaangażowanie i pasję. Szczególne wrażenie zrobiły na mnie te z Was, czytające wiele więcej książek niż wymagane trzy. To dopiero głód kolorów!

  • Kolorowe czytanie - podsumowanie

    Udało mi się przeczytać i zrecenzować prawie wszyskie książki z listy moich  kolorowych lektur, pominęłam  jedynie "Miasto w zieleni i błękicie" Anny Kańtoch.

    Wszysko czerwone Chmielewskiej

    Złoy Jasieńko Kraszewskiego

    Srebrna zatoka Moyes

    Błękiny Zamek Montgomery

    Portret w sepii Allende

    Śmietanka literacka

    11:22, bsmietanka
    Link Dodaj komentarz »
    Podsumowanie
    Miałam przeczytać w trakcie tego wyzwania następujące książki:

    1. Kobieta w bieli - Wilkie Collins
    2. Czerwone i czarne -Stendhal
    3. Czarna bandera - Jacek Komuda

    I ewentualnie jeszcze:

    4. Czarna Wenus - Angela Carter
    5. Czarna orchidea - Neil Gaiman
    6. Biała lwica - Henning Mankell

    Ale wyszło, jak wyszło: z listy podstawowej przeczytałam Kobietę w bieli oraz Czarną banderę. Z obu książek jestem zadowolona, choć Kobietę w bieli potraktowałam jak ciekawostkę i tylko dlatego dałam radę doczytać ją do końca. Bandera za to sprawiła mi bardzo, bardzo dużo przyjemności.
    Z listy rezerwowej przeczytałam Białą lwicę, która o dziwo mnie rozczarowała; nie tego się spodziewałam. Czarna orchidea okazła się być komiksem, nowelą graficzną, ale również nie przypadła mi do gustu (jej recenzji nie umieszczałam).
    Zupełnie przypadkiem, nie planując tego, przeczytałam Błękitny zamek L.M. Montgomery, który ogromnie mnie ujął i bardzo mi się podobał.

    "Kolorowe czytanie" było moim pierwszym wyzwaniem i bardzo mi się ono podobało. Dziękuję za organizację tej zabawy i wszystkim uczestnikom za ciekawe recenzje i wskazówki co do następnych lektur.
     
    Pozdrawiam!
    10:29, i.love.impala.67 , Podsumowanie
    Link Dodaj komentarz »
    Podsumowanie

    Z trzech moich kolorów ZIELONEGO, SREBRNEGO i BŁĘKITNEGO, przeczytałam dwa. Niestety, zapomniałam, że to do końca września. Coś mi się poprzestawiało i żyłam w przekonaniu, że do końca października. A skoro do końca października, to "Srebrną Zatokę" jeszcze zdążę przeczytać. "Sen Zielonych Powiek" i "Wzgórze Błękitnego Snu" przeczytałam z listy podstawowej. I przeczytałam jeszcze "Biały Oleander" z listy rezerwowej. Jakby nie było trzy książki, ale nie z tej listy, co trzeba :)  pozdrazdrawiam.

    środa, 30 września 2009
    W ostatniej chwili - "Smażone zielone pomidory"

    „Smażone zielone pomidory” Fannie Flagg przypominają trochę amerykański serial obyczajowy. Nie taki nowoczesny, z gatunku tych, które opowiadają o sukcesach młodych prawników w wielkich miastach, ale taki o trochę sennym miasteczku gdzieś na amerykańskim końcu świata, gdzie wszyscy się znają, przeżywają swoje małe radości i dramaty, a każdy odcinek poza historią głównych bohaterów opowiada też o jakimś incydencie z życia ich rodziny, przyjaciół bądź wrogów. Może taki opis nie brzmi zbyt obiecująco, jednak choć nie zachwyciłam się książką Fannie Flagg (a trochę miałam nadzieję, że spodoba mi się naprawdę mocno po tym, co o niej słyszałam), to jednak chwile spędzone na lekturze mijały mi szybko i bardzo przyjemnie.

    Cała recenzja na moim blogu, zapraszam :)

    23:22, mandzuria23 , Zielony
    Link Dodaj komentarz »
    Podsumowanie

    Mój pierwotny pomysł był taki:

    1. Srebrna zatoka - Jojo Moyes

    2. Pomaluj to na czarno - Janet Fitch

    3. Czerwony rower - Antonina Kozłowska

    4. Biała wiedźma - Adam Zalewski

    Wszystkie zaplanowane w ścisłej czwórce książki udało mi się przeczytać. Zabawnie, bo czytałam w odwrotnej kolejności - zaczynając od 'Białej wiedźmy", a kończąc na "Srebrnej Zatoce".

    Z listy rezerwowej przeczytałam "Nazywam się Czerwień" Pamuka.

    Spoza listy przeczytałam najwięcej książek - ilekroć wchodziłam do biblioteki w ręce wpadały mi książki z kolorem w tytule. I tak udało mi się przeczytać następujące książki:

    1. Błękitna sukienka Tracy Chevalier - potwierdziła moją opinię o pisarstwie tej autorki.

    2. Czarna wdowa atakuje Ireny Matuszkiewicz - dostarczyła trochę rozrywki.

    3. Czerwona sofa, Michele Lesbre - pozwoliła porównać wrażenia z lektury z wieloma innymi opiniami.

    4. Two Little Girls in Blue, Mary Higgins Clark - uświadomiła mi, że nie wszyscy pisarze kryminałów reprezentują poziom, do którego przywykłam czytając skandynawskich autorów.

    5. Pelagia i czarny mnich Borysa Akunina zachęciła mnie do przeczytania kolejnych książek z serii Kryminału Prowincjonalnego.

    6. Pelagia i czerwony kogut Akunina, ostudziła zapał do czytania Akunina :) (Pierwszy tom z serii na razie leżakuje na półce).

    W sumie jedenaście kolorowych tytułów za mną. Przede mną kilka innych, których recenzje mnie zaintrygowały. Te przeczytam już poza wyzwaniem.

    Padmie dziękuję za mobilizację i organizację wyzwania.

    Kolorowe czytanie - podsumowanie wyzwania

    30 września - terminu dotrzymałam. Cieszę się. Bardzo, bardzo. Pamiętam, z jaką ochotą podjęłam się wyzwania (pierwszego czytelniczego wyzwania w jakim wzięłam udział), i jak później, w lipcu, podczas dłuuugiej lektury książki Fabera, rozważałam ewentualność wcześniejszego wycofania się - z obawy, że nie zdążę, że nie mam szans dotrzymać terminu, że nie zrealizuję planu. A plan był taki:
    1) CZERWONY: Michael Faber "Szkarłatny płatek i biały"
    2) ZIELONY: Susan Fletcher "Eve Green"
    3) SREBRNY: Jojo Moyes "Srebrna zatoka"
    Przeczytałam wszystko. I właśnie w takiej kolejności, choć to akurat mało istotne. Dodatkową lekturą była książka Joyce Carol Oates, czyli
    4) CZARNY: Joyce Carol Oates "Czarna dziewczyna, biała dziewczyna"
    Jestem zadowolona. Wiem, że żaden to wyczyn: ledwie cztery wyzwaniowe książki, ale i tak - puchnę z dumy. Udało się! Zaplanowane lektury okazały się powieściami wymarzonymi, ta ostatnia, bonusowa - mało trafionym wyborem. Ale udziału w wyzwaniu nie żałuję. Bardzo się cieszę, że mogłam zamieszczać swoje skromne recenzje w gronie bliskich mi moli książkowych. Fajnie jest móc porównywać swoje wrażenia z lektury. Dziękuję Padmie za organizację. Wyzwanie niniejszym uważam za zamknięte, choć już teraz wiem, że z miłą chęcią sięgnę po inne "kolorowe" tytuły, które wynotowałam sobie po Waszych recenzjach.
    Było super! :) Dzięki.
    Czarna dziewczyna, biała dziewczyna, Joyce Carol Oates


    Rzutem na taśmę: ostatnia "kolorowa" recenzja. Bardzo chciałam przeczytać coś zupełnie bonusowego, spoza zaplanowanej listy. No to przeczytałam. I...zawiodłam się. Tym razem zachwytów nie będzie. Szczegóły tutaj.
    Czerwony rower - Antonina Kozłowska

    Antonina Kozłowska, dziennikarka, tłumaczka i pisarka, autorka dwóch blogów, które podczytuje tak wiele z nas :), napisała książkę pełną śladów polskiej rzeczywistości lat 80-tych XX wieku, i pełną wnikliwych rozważań na temat dziewczyńskiego dorastania, z wszystkimi jego buntami, konfliktami i pytaniami, na które odpowiedzi daje w pierwszej kolejności podwórkowe życie między rówieśnikami.

    Całość tekstu do przeczytania na blogu: w kąciku z książkami.

    1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 32